Wobec niestabilnej sytuacji w Afganistanie należy się spodziewać przedłużenia sojuszniczej misji w tym kraju, Polska utrzyma wtedy swój kontyngent – powiedział we wtorek wiceminister obrony Wojciech Skurkiewicz. Elżbieta Stasik. 31.05.2017. Co najmniej 80 osób zginęło, ponad 350 zostało rannych w samobójczym zamachu terrorystycznym w dzielnicy rządowej Kabulu. Zginął także pracownik niemieckiej - Często zapomina się o kobietach i nie mówi o tym, że my też jesteśmy w Afganistanie. Pracujemy jako pracownicy cywilni i służymy jako żołnierze na tych samych prawach - opowiada Magdalena Pilor, autorka książki "Jej Afganistan. Historia żołnierza w spódnicy". W misji ISAF w Afganistanie - w ramach siódmej zmiany PKW - uczestniczy ok. 2,6 tys. polskich żołnierzy, kolejnych 400 pozostaje w odwodzie w kraju. PAP, arb Wiadomości Humanitarnej w Afganistanie z lotniska w Kabulu do miejscowych magazynów. Po powiększeniu stanu osobowego do 1200 osób misja zaczęła przybierać charakter stabilizacyjny. Do głównych zadań żołnierzy kontyngentu należy:4 prowadzenie w przydzielonym sektorze odpowiedzialności operacji przeciw rebeliantom; 70,216667. Bitwa o Tora Bora – starcie w Afganistanie w grudniu 2001 roku, podczas pierwszych etapów wojny rozpoczętej przez USA po zamachach z 11 września. Celem operacji wojsk USA oraz ich sojuszników było schwytanie lub zabicie lidera Al-Kaidy, Osama bin Ladena, ukrywającego się w kompleksie jaskiń Tora Bora. Dwukrotnie służył w Polskim Kontyngencie Wojskowym w Iraku, a w 2010 r. wziął udział w misji w Afganistanie. Został odznaczony m.in. Gwiazdą Iraku, Gwiazdą Afganistanu, odznaką za rany i kontuzję i medalem ISAF. W 2017 r. Tkaczyk złamał kręgosłup. "Pamiętam, że spotkaliśmy się kilka tygodni przed wypadkiem +Tasiora+. O poparciu Polaków możemy przeczytać w źródłach takich jak „Opinia publiczna o udziale polskich żołnierzy w misjach poza granicami kraju oraz o ostatnich wydarzeniach w Iraku, CBOS, Warszawa 2007”, „Udział Polski w Operacji NATO w Afganistanie i Jego konsekwencje, CBOS, Warszawa 2010, s. 1.” czy „Udział Polski w Operacji Misja Afganistan (serial) Serial przedstawia pół roku z życia polskiego kontyngentu namisji. To historia ludzi o różnych przekonaniach, wartościach idoświadczeniach, których połączył Afganistan. Akcja serialu skupia się wokół II plutonu pierwszej kompanii piechoty zmechanizowanej zWędrzyna poddowództwem młodego oficera Centrum Szkolenia Sił Połączonych NATO w Bydgoszczy (JFTC) rozpoczęło ćwiczenie dla przyszłych członków misji w Afganistanie. Ze względu na sytuację epidemiczną, aby zapewnić wszystkim uczestnikom najwyższy poziom bezpieczeństwa, szkolenie prowadzone jest on-line. Ponad 200 żołnierzy i cywilów, reprezentujących 23 kraje, szkoli się i pracuje razem w 10 strefach czasowych 9488H2. Setki kilometrów bezdroży. Przez pustynie, płaskowyże i góry. Praktycznie cały czas słońce. Mimo tego, miejsce nazywane było czarną dziurą, czyli krainą bezprawia, wszechwładnych komendantów polowych i mafii narkotykowych, dla których przez lata jedyną alternatywą byli talibowie, a relacje ze światem wyznaczała Al-Kaida. Wyrok na talibów w Afganistanie zapadł po 11 września 2001 r., wraz z amerykańską operacją wymierzoną w Al-Kaidę (Enduring Freedom), a jego dopełnieniem była międzynarodowa konferencja w Bonn w końcu tegoż roku. Świat zadecydował wtedy o podjęciu działań na rzecz stabilizacji i odbudowy Afganistanu. Równolegle do operacji amerykańskiej pod patronatem ONZ powołano Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie (ISAF), za które odpowiedzialność rok później przejęło NATO. ISAF pod koniec 2007 r. to blisko 40 tys. żołnierzy z 37 krajów. Podobnie chyba wyglądały barwne armie średniowieczne: mozaika mundurów i sprzętu, flag i proporczyków, językowa wieża Babel. Największymi siłami dysponują Amerykanie, ale liczne są też kontyngenty brytyjski, kanadyjski, niemiecki, holenderski, włoski i polski. To do nich należy wsparcie procesu tworzenia afgańskiej armii i sił bezpieczeństwa. ISAF wspomaga także proces odbudowy kraju, próbuje okiełznać mafie narkotykowe i podejmuje inne działania – główna baza koalicji w Afganistanie – to oprócz ruchliwego lotniska i bazy logistycznej także kilkunastotysięczne miasteczko wojskowe. Kwartały kontenerów mieszkalnych, ale też kilka sklepów, stołówki i restauracje, a nawet bazarek z miejscowymi kupcami handlującymi dywanami, szablami i lapis lazuli. Między bazą a miasteczkiem – przepaść. Tam są gliniane domy, ulice zapchane straganami i tłum przepychających się żołnierze, których dziś jest w Afganistanie około 1 200, znają Bagram głównie jako punkt tranzytowy. Sami na ogół służą na wschodzie i południu kraju, w prowincjach: Paktija (baza Gardez), Ghazni (baza Ghazni), Pakitka (bazy Szaran i Wazacha), gdzie operują główne siły (Polska Grupa Bojowa), oraz w Kandaharze – mateczniku talibów, gdzie działają jednostki specjalne. Pełnią misję na afgańskich „Dzikich Polach”. Są to tereny górzyste, rzadko zaludnione, zamieszkane przez niepokornych Pasztunów i narażone na działalność terrorystów przenikających z Pakistanu. Miejsce odciska na polskich żołnierzach swoje piętno – twarze ogorzałe od słońca, niezwyczajne w koszarach brody, chusty chroniące przez pyłem. Znaczna część z nich to weterani z Iraku i innych misji – zbyt doświadczeni, by pozować na Rambo. Tu, w pogranicznych bazach, prócz talibów i klimatu mają jeszcze jednego wroga – nudę. Baza w Szaranie to nie Bagram, wciąż jest budowana, a wokół nie ma nic. – Po służbie wielu chłopaków biega, gramy w piłkę, czasem uda się wyskoczyć do Bagram... pół roku jakoś da się wytrzymać – mówi jeden z żołnierzy. Rosjanie przyjeżdżali tu na dwa lata; tyle też służą Amerykanie – naukowcy mówią jednak, że to stanowczo za długo. Stres związany z ciągłym zagrożeniem powoduje czasem zupełnie nieprzewidziane reakcje psychologiczne czy zwykłe błędy natury militarnej. Polacy – początkowo nieodróżniani od Amerykanów albo myleni z Rosjanami – są coraz bardziej widoczni. Choć nie mają amerykańskich czy rosyjskich doświadczeń wielokulturowości i działań w różnych częściach świata ani ich środków, potrafią zyskiwać przychylność nieufnych z natury Afgańczyków swoim wyczuciem i zaangażowaniem. Najważniejsze to słuchać, co mówią i za wiele nie obiecywać – podkreślają. Strategiczny, długofalowy ciężar operacji spoczywa tu na jednostkach współpracy cywilno--wojskowej (CIMIC). Ich żołnierze mają bezpośredni kontakt z miejscową ludnością. Pomagają w budowie studni, elektryfikacji, zaopatrzeniu szkół, wreszcie – opiece medycznej (do lekarza trzeba tu jechać nawet kilkanaście godzin).– Przychodzą, najpierw faceci, ale z czasem przyprowadzają i żony. To, czego się tu naoglądałem, to moje – mówi lekarz z polskiej misji. – U nas takie przypadki tylko w książkach można obejrzeć. Te działania wsparte akcją informacyjną mają być podstawą sukcesu misji. Afgańczycy muszą uwierzyć, że będzie lepiej. Aby można było jednak budować, niezbędne jest elementarne bezpieczeństwo, które zapewniają razem z Amerykanami i Afgańczykami siły stricte wojskowe. A wschód i południe Afganistanu to obszar bardzo niestabilny, arena akcji dywersyjnych talibów. Zwalczający ich Polacy odnoszą sukcesy, ale też popełniają błędy – cieniem na naszą misję rzuciła się tragedia Nangarhar, gdzie ofiarą ostrzału padli cywile. Do sukcesów cichych, ale znaczących, należy natomiast fakt, że szkolony przez Polaków batalion afgańskiej armii w Gardez należy do najlepszych w kraju. – Nasi po prostu z nimi są, mieszkają, jeżdżą na akcje, spotykają po służbie. Dla Afgańczyków to ważne, żeby ich nie traktować z góry. Amerykanin mówi, że ma być tak, a tak, a Afgańczyk robi swoje. My spotykamy się z nimi 3–4 razy, rzucamy pomysły, dopytujemy, a Afgańczyk w końcu traktuje to jak swoje i robi, co trzeba. No i są efekty – opowiada oficer z biało-czerwoną flagą na zaznaczyli też swoją cywilną obecność. Zaledwie trzyosobowa, ale prężna misja Polskiej Akcji Humanitarnej skoncentrowała działalność w prowincji Kapisa i w samej stolicy. PAH zdołała odbudować i wyposażyć kilka szkół oraz wybudować wiele studni. Barwna legenda Afganistanu jako terenu wojowników, kalejdoskop imperiów próbujących tu szczęścia, militarne podchody i intrygi, bezrząd i bezprawie są dziś balastem dla Afgańczyków i świata. Na naszych oczach trwa próba wypchnięcia kraju z tych kolein. NIC, a wręcz podobnie jak w Iraku "misja" podzieliła społeczeństwo, na zdrajców i patriotów. Talibowie wycofanie amerykanów ogłosili jako swoje zwycięstwo - ot cała prawda. Mamy kolejny zdestabilizowany kraj a bieda jest doskonałym podłożem dla terrorystów i armia afgańska zapewne rozpierzchnie się w najbliższym czasie 15 sierpnia 2021, 16:38. 2 min czytania Talibowie nie czekali na 11 września 2021 r., gdy ostatni amerykański żołnierz miał opuścić Afganistan. Już 15 sierpnia znaleźli się Kabulu, a prezydent tego kraju miał zgodzić się zrzec stanowiska i wyjechać za granicę. Tak kończy się operacja, na którą Amerykanie wydali ponad 2 bln dol. Żołnierz ze 101. pułku powietrznego Stanów Zjednoczonych podczas misji zaopatrzeniowej w Dżalalabadzie. Afganistan 2018 r. | Foto: Allison Dinner / Forum Polska Agencja Fotografów Trwająca blisko dwadzieścia lat interwencja amerykańskich wojsk w Afganistanie kosztowała Stany Zjednoczone 2,26 bilionów dolarów, wskazują badacze z uniwersytetu Browna Raport amerykańskich naukowców nie obejmuje dodatkowych kosztów w postaci dożywotnich rent dla weteranów czy kosztu obsługi długu zaciągniętego celem sfinansowania operacji wojskowej Efektywność wydania tych środków została poddana ocenie przez ofensywę talibów, którzy zdołali dotrzeć do Kabulu jeszcze przed całkowitym wycofaniem się Amerykanów Więcej takich informacji znajdziesz na stronie głównej 11 września 2021 r. miał być datą symboliczną. Tego dnia przypada 20. rocznica ataków terrorystycznych na World Trade Center, które sprawiły, że USA zaangażowały się w wojnę w Afganistanie. 11 września Amerykanie mieli również wycofać się z tego kraju. Zdecydował o tym prezydent Joe Biden. Rocznica będzie miała jednak gorzki smak. Stany Zjednoczone Ameryki wydały bowiem 2,26 bln dol. w związku z zaangażowaniem wojskowym w Afganistanie, a brak skuteczności tej misji widzi dziś cały świat. Zobacz też: Kabul upadł. Prezydent opuścił kraj [RELACJA NA ŻYWO] Naukowcy z Watson Institute for International and Public Affair działającym na Uniwersytecie Browna, którzy wyliczyli koszty, twierdzą, że nie przestaną one rosnąć nawet po powrocie ostatniego amerykańskiego żołnierza do domu. Raport W opublikowanym w kwietniu 2021 r. raporcie zatytułowanym "Koszt wojny" badacze opisują niezwykle wysokie wydatki wynikające z najdłuższej w historii USA operacji wojskowej. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Publikacja analizuje zaaprobowane przez Kongres szacunkowe wydatki związane z operacjami prowadzonymi zarówno w Afganistanie, jak i Pakistanie. 933 mld dol., co odpowiada za 41 proc. całkowitych kosztów wojny w Afganistanie, wyniosły wydatki w ramach Overseas Contingency Operations (OCO), czyli tej części budżetu Departamentu Obrony, która dotyczy operacji zagranicznych. Przez lata nie tylko nie były one obcinane, ale systematycznie rosły, mimo że Pentagon musiał ograniczać część swoich kosztów. Równocześnie jednak w ciągu dwóch dekad całkowity budżet Departamentu Obrony USA zwiększył się, niezależnie od wydatków w ramach OCO. Instytut Watsona wskazuje, że środki finansowe przekazywane na cele wojskowe wzrosły w tym czasie o 443 mld dol., co bezpośrednio wiążą z afgańską interwencją. Za znaczną część wydatków odpowiadają także koszty obsługi długu zaciągniętego w związku z interwencją w Afganistanie. Łączna wartość zobowiązań amerykańskich podatników, które powstały w związku z wojną wynosi 530 mld dol. , co stanowi drugą co do wielkości pozycję na liście wydatków dotyczących wojny w Afganistanie. Według badaczy Stany Zjednoczone wydały także 296 mld dol. na opiekę nad weteranami tej operacji wojskowej. Do kosztów interwencji w Afganistanie autorzy raportu zaliczają także 59 mld dol. , stanowiących część budżetu Departamentu Stanu związaną z zagranicznymi operacjami wojskowymi. Dalsza część tekstu pod video Koszty będą rosły Zdaniem ekspertów z Uniwersytetu Browna koszty zaangażowania wojsk amerykańskich w Afganistanie nie przestaną rosnąć nawet po zakończeniu operacji. Przygotowana przez nich analiza nie uwzględniała bowiem przyszłych wydatków na opiekę nad weteranami oraz zobowiązań finansowych związanych ze spłatą odsetek od długów zaciągniętych na rzecz wojny. W raporcie wskazano, że bezpośrednio w wyniku wojny w Afganistanie i Pakistanie życie straciło blisko 241 tys. osób. Było to 2442 amerykańskich żołnierzy, poległych w ramach działań w Afganistanie oraz 1144 żołnierzy wojsk sojuszniczych (w tym 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny). Straty poniesione przez siły bezpieczeństwa i wojsko Afganistanu są szacowane na 66-69 tys. zabitych. W Pakistanie w wyniku wojny zginęło 9 314 żołnierzy i policjantów. Wojna pochłonęła także 71 tys. ofiar cywilnych (47 tys. Afgańczyków i 24 tys. Pakistańczyków). W starciach z wojskami koalicyjnymi w Afganistanie zginęło 51 tys. bojowników, w Pakistanie poległo ich 33 tys. W trakcie blisko dwudziestoletniej interwencji wojskowej zginęło także 136 dziennikarzy i ich współpracowników oraz 549 pracowników organizacji humanitarnych. Nota od wydawcy: powyższy artykuł był pierwotnie opublikowany w kwietniu 2026 r. i został zaktualizowany. Re: Polska misja w Afganistanie nie Polak jak se chce to se kurde potrafi. gagar Młodszy kapitan Posty: 2345Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:48Lokalizacja: NowogardPochwały: 95 Re: Polska misja w Afganistanie autor: piotr-master » 21 cze 2013, 08:51 Super star bardzo szczegółowy W Wojsku Polskim wyróżniamy następujące stopnie wojskowe:Szeregowy (czyściciel kibli) piotr-master Sekcyjny Posty: 19Rejestracja: 23 paź 2012, 16:48 Re: Polska misja w Afganistanie autor: solaris » 21 cze 2013, 09:48 Czy bedzie on w wersji strazackiej w pl modzie??? Jeśli pomogłem daj + to nic nie kosztuje. solaris Młodszy ogniomistrz Posty: 51Rejestracja: 22 maja 2013, 15:35Użytkownik zbanowanyPochwały: 3 Re: Polska misja w Afganistanie autor: COMMANDER » 21 cze 2013, 09:54 nie Żywa Legenda Tego Forum COMMANDER Aspirant sztabowy Posty: 3208Rejestracja: 08 mar 2007, 20:47Lokalizacja: BIELSKO-BIAŁAUżytkownik zbanowanyPochwały: 135 Re: Polska misja w Afganistanie autor: Midlum998 » 07 lip 2013, 20:53 Dodaj MRAPa jeden z najbardziej używanych pojazdów w Afganie przez Polaków. "Strażakiem się jest a nie bywa" Midlum998 Starszy ogniomistrz Posty: 121Rejestracja: 10 cze 2011, 16:50Lokalizacja: Rzeszów Re: Polska misja w Afganistanie autor: COMMANDER » 07 lip 2013, 21:03 Midlum998 pisze:Dodaj MRAPa jeden z najbardziej używanych pojazdów w Afganie przez zrób. Żywa Legenda Tego Forum COMMANDER Aspirant sztabowy Posty: 3208Rejestracja: 08 mar 2007, 20:47Lokalizacja: BIELSKO-BIAŁAUżytkownik zbanowanyPochwały: 135 Re: Polska misja w Afganistanie autor: Midlum998 » 08 lip 2013, 22:12 Ty tworzysz tego moda nie ja, więc go nie będę robił. To tylko moja sugestia. "Strażakiem się jest a nie bywa" Midlum998 Starszy ogniomistrz Posty: 121Rejestracja: 10 cze 2011, 16:50Lokalizacja: Rzeszów Re: Polska misja w Afganistanie autor: RobertWGS » 09 lip 2013, 09:49 Midlum998 pisze:Ty tworzysz tego moda nie ja, więc go nie będę robił. To tylko moja że to gagar "tworzy" tą modyfikacje. "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to kim jest, nie przez to co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi" RobertWGS Młodszy aspirant Posty: 277Rejestracja: 06 maja 2012, 18:51Lokalizacja: GostyninPochwały: 10 Re: Polska misja w Afganistanie autor: stark » 04 paź 2013, 15:18 żyje czy umarło bo od miesiąca cisza? stark Młodszy aspirant Posty: 288Rejestracja: 28 gru 2012, 12:08Lokalizacja: Nowy Tomyśl/PoznańPochwały: 16 Strona WWW Re: Polska misja w Afganistanie autor: gagar » 04 paź 2013, 17:33 Prace trwają nad czymś ważniejszym Ale wróci Polak jak se chce to se kurde potrafi. gagar Młodszy kapitan Posty: 2345Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:48Lokalizacja: NowogardPochwały: 95 Re: Polska misja w Afganistanie autor: mhok991 » 07 lis 2013, 18:11 jak tam tworzenie modu:) Fire BrigadePoland mhok991 Ogniomistrz Posty: 61Rejestracja: 17 paź 2012, 15:26Lokalizacja: Warszawa Re: Polska misja w Afganistanie autor: StormChaser » 07 lis 2013, 18:49 @up masz odpowiedź StormChaser Aspirant sztabowy Posty: 2112Rejestracja: 17 wrz 2010, 20:26Lokalizacja: JasloPochwały: 72 Re: Polska misja w Afganistanie autor: mistrz » 23 lis 2013, 16:54 Gagar będzie Rosomak? Gdyby nie wymyślono elektryczności, siedziałbym przed komputerem przy sprzęt: i9-7900XGigabyte X299 AORUS Gaming 9GTX 1080 Ti 2-way SLICorsair Dominator Platinum DDR4 2666 CL16 32GB Corsair RM1000iSilentiumPC Aquarius X70W mistrz Starszy aspirant Posty: 915Rejestracja: 30 lip 2011, 13:10Lokalizacja: Nie wiemPochwały: 11 Re: Polska misja w Afganistanie autor: gagar » 23 lis 2013, 17:10 Będzie. Polak jak se chce to se kurde potrafi. gagar Młodszy kapitan Posty: 2345Rejestracja: 03 wrz 2009, 21:48Lokalizacja: NowogardPochwały: 95 Re: Polska misja w Afganistanie autor: mistrz » 23 lis 2013, 17:14 To fajnie. Gdyby nie wymyślono elektryczności, siedziałbym przed komputerem przy sprzęt: i9-7900XGigabyte X299 AORUS Gaming 9GTX 1080 Ti 2-way SLICorsair Dominator Platinum DDR4 2666 CL16 32GB Corsair RM1000iSilentiumPC Aquarius X70W mistrz Starszy aspirant Posty: 915Rejestracja: 30 lip 2011, 13:10Lokalizacja: Nie wiemPochwały: 11 Wróć do Autorskie mody, modele i przeróbki Kto jest online Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość